Krew mi się przelewa, jakiś palant na gejowskim portalu legitymuje się moim zdjęciem, oczywiście administracja gówno robi, a zakompleksiony użytkownik moich fotografii (liczba jest nieokreślona, widziałem jedno, źródła podają, że było ich więcej) twierdzi, że „coś mi się pomyliło”.
Niesamowite, jak obcy, nawet nie człowiek, potrafi mnie wkurwić. Żenada. Gorzej, że zaczynam obawiać się, iż wspomniany pedał, może porządnie mi zaszkodzić, podając się za moją personę.
Normalnie, nie ogarniam tego typu skrzywień. Co się będę pierdolił „YAHOO” – jeśli, ma ktoś wolny czas, niech zgłosi do moderatora, bo moje zażalenia są oblewane strumieniem, chuj wie czego.
W związku z powyższym, trwającym kilka dni wkurwem, rezygnuję z recenzji bieżących wydarzeń, albowiem zabrakło mi na takowe energii.
Rzecz jasna, żeby być fair, po części to moja wina, gdyż… to ja skradzione fotografie umieściłem w sieci (na swoim blogu), jednak, z tego co mi wiadomo, nie uprawnia to innych osób do przedstawiania ich jako swoje. Tym bardziej w celach, poznawania nowych ludzi. Na spotkaniu w końcu i tak wyjdzie, że jełop, który przyszedł, nie jest jełopem który był na zdjęciach. W chwili obecnej rozumiem istotę ACTA. Co więcej, z drobnymi korektami, stanę się jej zwolennikiem.
I proszę mi tu nie pierdolić, iż powinienem się cieszyć, że cioty inspirują się moją osobą, bo raczej powodów do zadowolenia nie ma.
Żenującą postawę administracji fellow przemilczę, bo oczywiście, mój profil za pociskanie idiotom potrafią bez dyskusji usunąć, ale… zaistniałej sytuacji nie ruszają.
Reasumując, prawdopodobnie nie ma większych skrzywień w żadnym innym środowisku społecznym. Dlatego, jeśli jesteś hetero… bez znaczenia z jakimi skutkami i osiągnięciami, ciesz się, bo mimo wszystko należysz do znacznie stabilniejszej i bardziej zrównoważonej grupy.
Dawno nie miałem tak silnej potrzeby przypierdolenia komuś po mordzie, a przecież… kurwa! W POLSCE zaburzenia PSYCHICZNE leczy się ZA DARMO!
Zajeb foto, przedstaw jako swoje, udawaj w sieci, kogoś kim nie jesteś… i ciesz się popularnością jaką właśnie zdobywasz.
Niesamowite, jak obcy, nawet nie człowiek, potrafi mnie wkurwić. Żenada. Gorzej, że zaczynam obawiać się, iż wspomniany pedał, może porządnie mi zaszkodzić, podając się za moją personę.
Normalnie, nie ogarniam tego typu skrzywień. Co się będę pierdolił „YAHOO” – jeśli, ma ktoś wolny czas, niech zgłosi do moderatora, bo moje zażalenia są oblewane strumieniem, chuj wie czego.
W związku z powyższym, trwającym kilka dni wkurwem, rezygnuję z recenzji bieżących wydarzeń, albowiem zabrakło mi na takowe energii.
Rzecz jasna, żeby być fair, po części to moja wina, gdyż… to ja skradzione fotografie umieściłem w sieci (na swoim blogu), jednak, z tego co mi wiadomo, nie uprawnia to innych osób do przedstawiania ich jako swoje. Tym bardziej w celach, poznawania nowych ludzi. Na spotkaniu w końcu i tak wyjdzie, że jełop, który przyszedł, nie jest jełopem który był na zdjęciach. W chwili obecnej rozumiem istotę ACTA. Co więcej, z drobnymi korektami, stanę się jej zwolennikiem.
I proszę mi tu nie pierdolić, iż powinienem się cieszyć, że cioty inspirują się moją osobą, bo raczej powodów do zadowolenia nie ma.
Żenującą postawę administracji fellow przemilczę, bo oczywiście, mój profil za pociskanie idiotom potrafią bez dyskusji usunąć, ale… zaistniałej sytuacji nie ruszają.
Reasumując, prawdopodobnie nie ma większych skrzywień w żadnym innym środowisku społecznym. Dlatego, jeśli jesteś hetero… bez znaczenia z jakimi skutkami i osiągnięciami, ciesz się, bo mimo wszystko należysz do znacznie stabilniejszej i bardziej zrównoważonej grupy.
Dawno nie miałem tak silnej potrzeby przypierdolenia komuś po mordzie, a przecież… kurwa! W POLSCE zaburzenia PSYCHICZNE leczy się ZA DARMO!
Zajeb foto, przedstaw jako swoje, udawaj w sieci, kogoś kim nie jesteś… i ciesz się popularnością jaką właśnie zdobywasz.
wróć, technicznie, to była jej idea, więc… nie mam się czym chwalić.
zwłaszcza, gdy ma się psa, który późną nocą, przytuli się do Ciebie.



-
bo ja gość jestem:
Pokaż wszystkie (1) ›